ZACHWYCAJĄCY KOTOR
Spacer po najpiękniejszym mieście Czarnogóry

Kotor – to co najpiękniejsze w Czarnogórze
Kotor — jedno z najpiękniejszych miast nad morzem Adriatyckim, które może pochwalić się bardzo bogatą historią sięgającą III wieku p.n.e. Położone w północnej Czarnogórze, nad Zatoką Kotorską urzeka starożytną architekturą, klimatycznymi uliczkami i pięknymi widokami na okalające góry, które niczym norweskie fiordy stromo opadają wprost do wód zatoki. W 1979 roku Kotor został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO
O Kotorze — porcja historii
Ponoć nazwa miasta wywodzi się od starogreckiego słowa Katareo, które oznacza po prostu gorąco. Co ciekawe spacerując klimatycznymi uliczkami starego miasta w sierpniu, nie odczuwałem upału, który tak doskwierał kilka dni później w Dubrowniku. Może to kwestia położenia miasta, ze wszystkich stron otoczonego górami, za którymi dość wcześnie chowa się słońce. Kotor to nie lada gratka dla miłośników historii, znajdziemy tu grube mury obronne o długości 4,5 km i wysokości nawet do 20 metrów, wewnątrz których kryje się piękne stare miasto z urokliwymi klimatycznymi uliczkami, domostwami i kościołami, których początki sięgają nawet XIIw.
Dawno, dawno temu w Kotorze…
Historyczne dzieje Kotoru są bardzo bogate, lecz dość skomplikowane ze względu na położenie. Pierwszą osadę w tym miejscu już w III wieku przed naszą erą założyli Ilirowie a po nich Grecy założyli tutaj port handlowy o nazwie Acurion. Od czasów panowania cesarza Justyniana Wielkiego miasto stopniowo stawało się jedną z najważniejszych twierdz bizantyńskich i zarazem głównym ośrodkiem Dalmacji. W czasach średniowiecznych, z obawy przed podbojem tureckim, weszło pod protektorat Republiki Weneckiej, zyskując tym samym oprócz potężnych murów obronnych także zachowaną do dziś, architekturę wenecką. Dzięki fortyfikacjom oparł się naporowi Imperium Osmańskiego, ale niestety w czasach średniowieczny był kilkukrotnie nawiedzany przez liczne trzęsienia ziemi, które spowodowały bardzo poważne zniszczenia.

…i całkiem niedawno w Kotorze
Po upadku Republiki Weneckiej Kotor wszedł w skład Monarchii Habsburgów a w czasie I Wojny Światowej był jedną z najważniejszych baz austro-węgierskiej marynarki wojennej. Następnie był częścią Królestwa Jugosławii i Federalnej Republiki Jugosławii a od 2006 roku należy do niepodległej Czarnogóry.
Historia napisane przez ostatnie lata też jest dość trudna. W 1979 roku Czarnogórę nawiedziło trzęsienie ziemi, które spowodowało, iż wiele zabytkowych kamienic i kościołów w Kotorze znalazło się pod gruzami. Duże zniszczenia, jakimi został dotknięty Kotor paradoksalnie przyspieszyły wpisanie miasta na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Kotor ucierpiał, ale epicentrum znajdowało się w południowej części Czarnogóry pomiędzy Budvą i miejscowością Ulcinj. Bardzo mocno ucierpiała starówka Budvy. Zniszczenia objęły ponad 450 miejscowości na terenie Czarnogóry i Albanii. Zginęło 136 osób.
Porachunki gangów
W 2018 roku Czarnogórą wstrząsnęły już nie trzęsienia ziemi, ale eksplozje ładunków wybuchowych. Zamachy i eskalacja porachunków pomiędzy klanami narkotykowymi, spowodowały ogromny strach wśród mieszkańców.
Porachunki o strefy wpływów dwóch kotorskich gangów, nasilały się od 2013 roku i pochłonęły życie ponad 30 osób. Konflikt coraz częściej przenosił się na ulice miasta i stanowił zagrożenie dla mieszkańców i turystów.
Kotor stał się bastionem czarnogórskiej przestępczości, a jego renoma jako największej atrakcji turystycznej w Czarnogórze została zachwiana. Sytuacja stała się bardzo poważna. Unia Europejska zapowiedziała, że Czarnogóra bez zapewnienia swoim obywatelom bezpieczeństwa nie ma co liczyć na wejście do grona państw członkowskich a wówczas trwały już wzmożone starania Czarnogóry, które według planu miały się zakończyć wejściem do Unii w 2025 roku. Poprawę sytuacji przyniosły dopiero zakrojone na szeroką skalę działania wojska i policji, które w pewnym momencie spowodowały nawet całkowicie zamknięcie Kotoru dla turystów. Obecnie sytuacja jest spokojna, choć mówi się o dalszej działalności gangów na terenie Serbii czy Grecji.

Spacer klimatycznymi uliczkami Kotoru
Najlepszym plan na spacer po Kotorze to zgubić się między uliczkami starego miasta i dać się ponieść jego klimatowi snując się niespiesznie i odkrywając piękno każdego zakamarka.
Do Kotoru często zawijają ogromne statki wycieczkowe, Kotor i Boka Kotorska to największa atrakcja turystyczna Czarnogóry (choć równie piękne są góry). Nie mogą więc dziwić spore tłumy, szczególne w sezonie. Warto więc będąc na miejscu kilka dni, poza wieczornymi spacerami, obnażającymi piękno i klimat starego miasta, choć raz wybrać się na spacer po starówce jeszcze przed południem. Wtedy jest pusto, spokojnie, życiem tętnią tylko stoiska targowe rozłożone przed murami miejskimi, nieopodal głównej bramy. Rankiem jeszcze lepiej widać stary, średniowieczny charakter Kotoru. Stare budownictwo barokowo-renesansowe jest tak zróżnicowane, że niektóre budynki przypominają swoim wyglądem budowle w stylu kolonialnym. Kotor to wszak jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast w południowo-wschodniej Europie.










Jan III Sobieski i najważniejsze zabytki
Obok imponujących oczywiście murów obronnych, ciągnących się po zboczach górskich oraz starych kamiennych domów, najbardziej charakterystycznym zabytkiem jest Katedra Świętego Tryfona. Obecny kościół został wybudowany w 1166 roku na miejscu wcześniej istniejącej, od 809 roku przedromańskiej świątyni pod tym samym wezwaniem. Jest to siedziba biskupa diecezji kotorskiej i główna świątynia tej części wybrzeża adriatyckiego. Katedra była kilkukrotnie odbudowywana po kolejnych trzęsieniach ziemi nawiedzających na przestrzeni wieków Czarnogórę i dzięki temu do dziś możemy podziwiać tę wyjątkową świątynię. Ze względu na brak funduszy podczas odbudowy lewa dzwonnica jest niższa o 2 metry od prawej, która wznosi się na wysokość 35 metrów.

Przy samej katedrze znajduje się skarbiec, w którym przechowywany jest krzyż, którym ponoć legat papieski błogosławił polskie wojska Jana III Sobieskiego idące do walki w bitwie pod Wiedniem. Kolejnym wartym wspomnienia zabytkiem jest górujący nad miastem Kościół Matki Bożej od Zdrowia (Gospe od Zdravlja) z barokową dzwonnicą z 1500 r. a także położona na starym mieście, niewielka cerkiew św. Łukasza (Sv. Luke), wybudowana w XII w. przez serbską dynastię Niemaniczów.

Filmy na ścianie i najładniejszy budynek Kotoru
Brama Morska (Morska Vrata) – główna brama stanowiąca wrota do starego miasta, która swój aktualny wygląd uzyskała w XV wieku, upamiętnia oswobodzenie Kotoru spod okupacji faszystowskiej. Stąd umieszczona nad nią data 21.XI.1944r. Oprócz tej są jeszcze bramy:
- Południowa — najstarsza, powstała już w IX wieku.
- Północna — wzniesiona w 1540 r. po zwycięskiej bitwie przeciwko nacierającej na miasto flocie osmańskiej pod dowództwem Hayreddina Barbarossy.
Bramy i mury obronne są oczywiście, ale mnie najbardziej zaintrygował jeden z budynków starego miasta, a mianowicie zajmujący wschodnią część Placu Mąki, wybudowany pod koniec XVII wieku Pałac Pima. Pałac w obecnej renesansowo-barokowej formie został wzniesiony prawdopodobnie po trzęsieniu ziemi z roku 1667, na co mogą wskazywać starsze, średniowieczne elementy ścian odkryte w tylnej części budynku. Główny portal ozdobiony jest herbem szlacheckiej rodziny Pima.


Plac Mąki i sam pałac pięknie prezentują się podczas wieczornego spaceru, oświetlone klimatycznym światłem, w otoczeniu tętniących życiem uliczek. Na sąsiednim placu słychać śpiew dziewczyny i muzyków przygrywających bałkańskie rytmy. Idąc dalej, gubiąc się w zaułkach, można natknąć się na projekcję filmu, wyświetlaną na jednej ze ścian starego, średniowiecznego budynku. To dla gości okolicznych knajpek, którzy przycupnęli czy to na moment, czy na dłużej rozkoszując się lokalnymi potrawami podczas późnej kolacji.
Wszystko to naprawdę wygląda naprawdę wyjątkowo i, mimo że stare miasto w Kotorze nie jest duże, to naprawdę potrafi zachwycić, zwłaszcza wieczorem.


Jak to koty uratowały Kotor
Jak już ustaliliśmy nazwa Kotor wzięła się od starogreckiego słowa Katareo, czyli gorąco, a nie od kota, co pewnie może martwić najmłodszych. Ale dla dzieciaków dobra informacja, cała Czarnogóra pełna jest przyjaznych kociaków. Nie brakuje ich także w Kotorze. Spacerują beztrosko po uliczkach starego miasta, ale obecne są również na kubkach, magnesach, torebkach i innych pamiątkach związanych z Kotorem. A dodatkowo spacerując po starówce, możemy natknąć się na dwa nieduże pomniczki czy raczej figurki kotów 🙂
Legenda głosi, że koty uratowały Kotor przed wielką epidemią dżumy. Jak wiadomo winowajcami roznoszenia dżumy były szczury i pasożytujące na nich pchły a w Kotorze w czasach epidemii kotów było dwa razy więcej niż ludzi.


Gdzie zjeść i gdzie wybrać się w okolicach Kotoru
Gdzie dobrze zjeść w Kotorze? Miłośnicy owoców morza mogą odwiedzić usytuowaną przy promenadzie Konobe Bonaca, gdzie można cieszyć się smakowaniem potraw nad samą zatoką Kotorską. Mięsożercom natomiast śmiało mogę polecić BBQ Tanjga będącą trochę na uboczu w stosunku do starego miasta, ale oddaloną od niego nie więcej niż 10 minut spacerem. Bardzo smacznie w naprawdę przystępnych cenach.

Forteca i kościół Matki Bożej od Zdrowia
Gdy już nacieszymy kubki smakowe i napełnimy brzuszki, warto wybrać się na spacer. Taki po promenadzie albo trochę dalszy. Po murach miejskich albo jeśli lubimy trochę bardziej pod górę to za cel warto obrać Fortecę nad wznoszącą się na wzgórzu ponad Kotorem. Wejście na górę rozpoczyna się bezpośrednio z uliczek starówki i kosztuje 8 euro (za bilet płacimy nieco wyżej w budce na ścieżce) a trasa prowadzi ładnymi galeryjkami co chwilę odsłaniając coraz bardziej imponujące widoki na starówkę Kotoru i Bokę Kotorską. Na pewno po drodze spalimy dużą część zjedzonego wcześniej w BBQ Tanjga obiadu, bo szlak do Fortecy zaprowadzi nas po około godzinie. Jeśli jednak nie chcemy wędrować tak długo to, możemy zakończyć wycieczkę po około 30 minutach przy wspomnianym już, pięknie położonym kościółku Matki Bożej od Zdrowia. Już tutaj mamy gwarancję, że oczom naszym ukaże się urokliwa panorama.

Pasma górskie Lovćen, Vrmac i Dobrota.
W bezpośrednim otoczeniu Kotoru nie znajdziemy rajskich plaż dla miłośników kąpieli słonecznych i morskich. Dlatego nie jest to miejsce odpowiednie, aby zaplanować tu dwutygodniowe, rodzinne wakacje jeśli chcemy plażować. Brak takich plaż wynika za pewne z położenia miasta.
Zatokę Kotorską, niczym fiordy otaczają pasma gór Lovćen, Vrmac i Dobrota stromo wpadające wprost do wody. Znajdziemy więc tutaj liczne szlaki piesze dla miłośników górskich wędrówek. Latem trzeba jednak pamiętać, że podobnie jak w przypadku wędrówki po chorwackich pasmach takich jak Mosor czy Biokovo ważne, aby zabrać ze sobą dużą ilość wody.

Kotorskie serpentyny — droga 25 zakrętów
Dla tych, którzy lepiej czują się za kółkiem niż w trekkingowych butach Kotor również przygotował nie lada atrakcję. „Kotor Serpentine” to popularna droga łącząca Kotor i Cetynię — dawną stolicę Czarnogóry (do 1918 roku). Droga liczy 25 dość ostrych i stromych zakrętów. Jest dość wąska, miejscami powiedzmy na 1,5 auta i przejazd nią dostarcza sporej adrenaliny. Choć bez przesady — spokojnie i cierpliwe możemy pokonać wszystkie 25, oznakowanych numerycznie zakrętów a po drodze jest kilka miejsc, gdzie możemy bezpiecznie zaparkować samochód i zrobić zdjęcia.
Najpiękniejszy, spektakularny widok czeka nas … a jakże na końcu, na zakręcie numer 25, ale warto, widoki ciężko opisać. Boka Kotorska w całej okazałości, widać oczywiście Kotor, widać lotnisko Tivat i wszystkie wspomniane pasma górskie. Naprawdę warto a jeśli mamy jeszcze energię można pojechać dalej do Cetynii.







Podsumowanie i ceny w Kotorze
Na zwiedzanie Kotoru i okolic dobrze zarezerwować sobie przynajmniej 2-3 dni. Oczywiście możemy wybrać się na trekking w góry a miłośnicy morskich wycieczek chętnie wybiorą się w rejs po zatoce Kotorskiej. Wówczas pewnie 3 dni nie wystarczą. Oczywiście Kotor może być też bazą wypadową w pobliskie góry, a także do urokliwego miasta Herceg Novi lub do Budvy, w której okolicach znajdziemy ładne plaże. Piękno czarnogórskich gór to temat na zupełnie osobny, obszerny tekst.
Jeśli chodzi o ceny, to są one najwyższe w całej Czarnogórze, co ze względu na walory turystyczne Kotoru nie powinno dziwić, ale porównując do mocno rosnących cen w Chorwacji czy relatywnie wysokich cen nad polskim morzem i tak jest atrakcyjnie. Szczególnie że możemy znaleźć zarówno droższe hotele o wysokim standardzie jak i hostele — nawet na starówce, ale i przyzwoite prywatne mieszkania czy apartamenty za około 60-80 zł za osobę za noc (2021). Koszt dania głównego we wspomnianej knajpie Tanjga zaczyna się od 7,5 euro ale bardzo popularne wśród miejscowych hamburgery to koszt 3 euro. Piwo w knajpach kosztuje 2-2,5 euro.
Do Czarnogóry wjedziemy na podstawie polskiego dowodu osobistego dzięki temu, że Czarnogóra jest w okresie integracji, starając się o przystąpienie do Unii Europejskiej. Co ciekawe głównym, uznanym środkiem płatniczym w Czarnogórze jest Euro. To mały kraj, 23 razy mniejszy od Polski, ale piękny, różnorodny, przyjazny z bardzo bogatą historią. Jeśli zwiedziliście już Chorwację to czas na Czarnogórę i Kotor. Warto !!!






