SINGAPUR

zielone państwo — miasto o wielu twarzach

YouTube player

Singapur, czyli naj, naj, naj … zielone państwo — miasto o wielu twarzach

Singapur to miasto-państwo w Azji Południowo-Wschodniej, liczące około 5,7 mln ludności, położone niecałe 140 kilometrów na północ od równika. 

Bliskość równika to całoroczna gwarancja wysokiej temperatury, oscylującej wokół 30 stopni Celsjusza, ale także wysokiej wilgotności powietrza. Bez względu na porę roku w Singapurze będziemy mogli się wygrzać, natomiast trzeba uważać na częste, intensywne opady.

Nieopodal równika

Bliskość równika wpływa także na to jak długi jest dzień. Nie spotkamy więc tak długiego dnia jak w Polsce w czerwcu ani tak krótkiego jak zimą. Słońce zachodzi z małymi wahaniami około godziny 19.00 – 20.00. Dzień przez cały rok jest praktycznie tak samo długi.

sentosa singapore

Powierzchnia Singapuru to 682,7 km2 co plasuje go wśród 20 najmniejszych powierzchniowo krajów świata. Jednocześnie stosunkowo duża liczba ludności powoduje, że z gęstością zaludnienia 7797 osób/km² Singapur jest drugim państwem pod tym względem po Monako.

Krótka historia Singapuru

Singapur niepodległym państwem stał się dopiero 9 sierpnia 1965 roku, całkowicie uniezależniając się od Wielkiej Brytanii i Malezji. To właśnie z tymi dwoma państwami związane są historyczne losy Singapuru. Wielka Brytania, rozszerzając swoją ekspansję kolonialną we wschodniej Azji, odkupiła Singapur od malezyjskiego sułtanatu. Stał się ważną bazą morską, częścią kolonii brytyjskich a po I wojnie światowej najważniejszą brytyjską bazą wojskową na Dalekim Wschodzie. W 1942 roku, po ataku przeprowadzonym od strony lądu zdobyty przez Japończyków i okupowany przez nich aż do roku 1945. Po II wojnie światowej Singapur ponownie trafił pod władanie Brytyjczyków, rozpoczynając jednocześnie starania o pełną autonomię, którą uzyskał w 1959 roku. Następne lata to zbliżenie do Malezji poprzez przystąpienie do Federacji Malezji w 1963 roku, z której jednak został wydalony w 1965 roku, niedługo potem proklamując powstanie Niepodległej Republiki Singapuru, należącej do brytyjskiej Wspólnoty Narodów.

Wraz z uzyskaniem niepodległości Singapur nie odrzucił jednak wszystkiego, co brytyjskie. O dawnych wpływach angielskich na tych terenach przypomina między innymi ruch lewostronny oraz kolonialna zabudowa, którą spotkać możemy, spacerując uliczkami starej dzielnicy w centrum miasta. Język angielski, obok chińskiego, mandaryńskiego, malajskiego, tamilskiego pozostał językiem urzędowym.

Singapurczycy jako obywatele jednego z krajów Brytyjskiej Wspólnoty Narodów mogą brać udział w wyborach w Wielkiej Brytanii. Ciekawostką jest również to, że w Singapurze udział w wyborach jest obowiązkowy.

Do Singapuru bez gumy do żucia

Singapur słynie z wielu niekoniecznie oczywistych zakazów na czele z zakazem żucia gumy, ale jedno na pewno trzeba przyznać — Singapur należy do grona najczystszych miast świata. Tyczy się to absolutnie całego miasta, nie tylko centrum. Z gumą do żucia faktycznie był niegdyś problem. Wypluwana i przyklejana gdzie popadnie, stała się na tyle dużą zmorą, że jej sprzedaż została zupełnie zakazana.

Do dziś obowiązują tutaj bardzo wysokie kary pieniężne za zaśmiecanie czy nawet jedzenie i picie w metrze.

Kara śmierci

Poza wspomnianymi już zakazami w Singapurze nadal stosowana jest kara śmierci przez powieszenie, która wymierzona może być za takie przestępstwa jak handel narkotykami, gwałt czy nawet próba wwiezienia do kraju dużej ilości narkotyków. W 2016 roku takich wyroków wykonano 4.

Znana też jest historia obywatela Singapuru Omara Yacoba Bamadhaja, który został skazany na karę śmierci po tym jak w 2018 roku wwiózł do kraju owinięty folią i gazetami niespełna kilogram marihuany, schowany w bagażniku auta, którym jechał razem ze swoim ojcem.

Początkowo wszystkiemu zaprzeczał, twierdząc, że ładunek został do jego samochodu podrzucony. W trakcie prowadzonego śledztwa przyznał jednak, że z powodu kłopotów finansowych zdecydował się przyjąć zarobkową ofertę od swoich znajomych.

On sam na etapie toczącego się śledztwa miał stwierdzić, że został zmuszony do przyznania się do złamania prawa przez przesłuchujących go funkcjonariuszy organów ścigania, którzy według jego słów mieli grozić śmiercią zarówno jemu jak i jego ojcu.

Ostatecznie apelacja obrońców Omara Yacoba Bamadhaja została odrzucona w lutym 2021 i 41-latek został skazany na śmierć.

Przeciętnego turystę chcącego przyjechać do Singapuru te wszystkie zakazy mogą zniechęcić czy odstraszyć. W rzeczywistości jednak powodują one, że Singapur to jedno z najbezpieczniejszych miast i zarazem państw świata. Jest tu czysto, bezpiecznie a do tego… bardzo zielono.

Miasto ogrodów czy raczej miasto w ogrodzie ?

Prawie połowa Singapuru pokryta jest terenami zielonymi. Możemy tutaj odwiedzić wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO tropikalne ogrody botaniczne — w latach 2012 – 2013 najczęściej odwiedzane ogrody świata (4,4 mln). Oczywiście warto odwiedzić Gardens by the Bay — zajmujące ponad 100 hektarów ogrody nad zatoką z niesamowitym „lasem superdrzew”. Majestatycznie wyglądające konstrukcje pokryte różnego rodzaju roślinami. Wieczorami miejsce to staję się areną niesamowitych spektakli świateł rozświetlających monumentalne drzewa mocą barw.

singapur marina by the bay

Marina Bay Sands — słynny singapurski hotel

Będąc jeszcze w lesie superdrzew, oglądając widowisko z udziałem monumentalnych „drzewnych” konstrukcji, uwagę przykuje z całą pewnością wyjątkowy hotel Marina Bay Sands. Wybudowany w 2010 roku kompleks obejmuje trzy wieże połączone u góry łącznikiem SkyPark. W planach jest budowa także czwartej wiedzy. Poza częścią hotelową i popularnym basenem na szczycie, w budynku znajduje się także jedno z najbardziej ekskluzywnych kasyn na świecie oraz centrum handlowe z butikami najbardziej znanych i najdroższych marek na świecie. Poza ogrodami Gardens by the Bay również tutaj wieczorami możemy oglądać spektakl multimedialny Wonder Full.

Wysokość hotelu to 206,9 metra. 

singapur marina bay sands

Dlaczego w Singapurze wieżowce nie są najwyższe na świecie?

Singapur, ze względu na małą powierzchnię pełny jest wysokich wieżowców zarówno biurowych jak i mieszkalnych, najwyższe z nich to Guoco Tower – 283 metry i United Overseas Bank Plaza One mierzący 280 metrów wysokości. Budynków przekraczających wysokość 200 metrów jest w Singapurze aż 33, ale gdyby wziąć pod uwagę wszystkie najwyższe wieżowce na świecie to ten z Singapuru będzie zajmował dopiero 130 miejsce pod względem wysokości na ziemi. Za pewne singapurskie budowle byłyby w tym rankingu wyżej gdyby nie przepisy ograniczające wysokość do 280 metrów. Wszystko za sprawą bliskości bazy lotniczej Paya Lebar. Wspomniany Guoco Tower jest jedynym budynkiem zwolnionym z tego ograniczenia.

Na środku morskich szlaków handlowych 

Nie spotkamy więc w Singapurze najwyższych budynków świata, ale mimo wszystko trzeba mamy tutaj i tak dość dużo naj lub prawie naj — czyli najgęściej zaludniony — prawie, po Monako, najczystszym, najbezpieczniejszym i najbogatszym — też prawie, po Luksemburgu patrząc na dochód PKB na mieszkańca – $ 97,057. Singapur jest także rajem podatkowym, a młode firmy korzystają z dużych ulg podatkowych przez pierwsze 3 lata funkcjonowania.

Bardzo istotne dla gospodarki jest położenie — Singapur leży na skrzyżowaniu morskich szlaków handlowych, łączących Ocean Spokojny z Indyjskim. Dodatkowo jest także świetnym przystankiem w drodze z Japonii i Chin do położonych na południu Indonezji i Australii.

Port w Singapurze — zwanym też miastem lwa — jest drugim pod względem ilości przeładowanych ton towarów na świecie. Jednorazowo jest w stanie przyjąć ponad 1000 statków. Przybijają tu jednostki z ponad 600 portów, ze 125 krajów całego świata.

port singapore

Singapur Changi — najlepsze lotnisko na świecie?

Poza portem morskim trzeba oczywiście wspomnieć o porcie lotniczym Singapur Changi, który przez lata brylował we wszelkich rankingach na najlepsze lotnisko świata. Ostatnio w prestiżowym zestawieniu Skytrax, zdetronizowany przez lotnisko Tokio Haneda i nowego zwycięzcę — lotnisko Doha Hamad.

Wracając jednak do Changi, w 2019 oddany do użytku, nowy terminal Jewel wzbogacił i tak już imponujący port, na którym na codzień swój hub mają linie lotnicze  Singapore Airlines, będące w 2018 roku na szczycie rankingu na najlepsze linie lotnicze świata.

Ufff, no dużo w Singapurze tego naj… 😉 , ale rzeczywiście lotnisko robi wrażenie, szczególnie właśnie nowy terminal, który jest dosłownie wielopoziomowym parkiem, z bujną, egzotyczną roślinnością i monumentalnym wodospadem na środku. W 2019 roku lotnisko odprawiło 68,3 mln pasażerów, dla porównania warszawskie lotnisko Chopina odprawiło 18,8 mln pasażerów a londyńskie Heathrow 80,9 mln.

singapur changi JEWEL

Po Singapurze spacerem lub komunikacją miejską

Wracając już jednak na ziemię, w Singapurze, aby szybko i sprawnie przemieszczać się po mieście nie ma potrzeby posiadania własnego samolotu ani nawet samochodu, które zresztą są proporcjonalnie dość drogie. Można powiedzieć, że tzw. „próg wejścia” w posiadanie własnego auta jest nawet jak na singapurskie zarobki dość wysoki. Statystyki pokazują, że na 1000 mieszkańców przypada tu 176 aut, dla porównania w Polsce jest to 646 samochodów na 1000 mieszkańców.

Doskonale za to rozwinięty jest transport publiczny.

Mamy do dyspozycji autobusy, kolejkę LRT i najważniejszy środek transportu MRT, czyli metro, składające się z 4 linii. Sieć ma blisko 130 km długości i 78 działających stacji. Zwiedzając Singapur, możemy całkowicie oprzeć się na kursującym często metrze. Koszt przejazdu to w zależności od odległości około 1,5-2 dolara singapurskiego, czyli około 4,5-6 zł.

Doskonałymi są również spacery po Singapurze. Miasto jest przyjazne pieszym i to również świetny sposób na poznanie miasta.

LITTLE INDIA SINGAPORE

Chinatown, Little India, czyli co warto zobaczyć w Singapurze?

A co zwiedzać? Pewnie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są muzea, jest imponująca rezydencja prezydencka, jest zabytkowy klasztor Chijmes z neogotycką kaplicą, jest wyspa Sentosa. Są wieżowce, marina i ogrody. Są również barwne, różnorodne dzielnice: Chińska, Arabska i Hinduska — Little India i to właśnie spacer po tych miejscach jest według mnie najciekawszą atrakcją.

W Chinatown biło niegdyś serce Singapuru, teraz warto przespacerować się kolorowymi, pełnymi gwaru uliczkami, klimatycznie ozdobionymi lampionami. Jak na chińską dzielnicę kupimy tu wszystko, czego akurat potrzebujemy i nie potrzebujemy, no i co ważne, dobrze zjemy.

Little India robi chyba jeszcze większe wrażenie. Oprócz kolorowych domów, sklepów, barwnych targów i świątyń hinduskich spotkamy kobiety ubrane w tradycyjne hinduskie stroje. Warto wspomniane już świątynie obejrzeć, nawet z zewnątrz swoim kolorytem robią niesamowite wrażenie. Akurat najstarsza z tych świątyń, Sri Mariamman Temple, uważana za pomnik i skarb narodowy Singapuru znajduje się w China Town.

W Little India warto zobaczyć świątynię Sri Veeramakaliamman, a także House of Tan Teng Niah — pomalowana na tęczową burzę kolorów, zabytkowa willa z 1900 roku, jakich niegdyś wiele można było spotkać w Singapurze.

House of Tan Teng Niah

SINGAPUR CHINE TOWN

SINGAPUR LITTLE INDIA

Niezwykła mieszanka kulturowa i kulinarny raj

Singapur to prawdziwy tygiel kulturowy, miasto-państwo bardzo zróżnicowane pod względem etnicznym, na co duży wpływ ma emigracja biznesowa i zarobkowa. Wśród 5,7 miliona ludności 75% stanowią Chińczycy, około 14% to Malajczycy a 8% jest pochodzenia hinduskiego.

Singapur to również kulinarny raj. Znajdziemy tutaj potrawy z wielu części Azji. Kuchnię chińską, tajską, wietnamską, japońską, malezyjską i wiele innych. Jest w czym wybierać. Dodatkowo zjeść możemy dobrze i tanio. Ale żeby zjeść dobrze i tanio, trzeba odwiedzić odpowiednie miejsce. W Singapurze popularne są tzw. Hawker Centre i Food Courty. Popularna w Azji kultura garkuchni i kramowego ulicznego jedzenie w Singapurze, ze względu na dbałość o czystość i związane z tym przepisy, nie miałaby szans na funkcjonowanie. Można więc powiedzieć, że Hawker Centre i Food Courty to duże hale czy centra handlowe koncentrujące ulicznych sprzedawców jedzenia z zachowaniem nieco lepszych warunków higienicznych, przypominające ogromne jadłodajnie. Bywają nawet kilkupiętrowe, mieszące kilkadziesiąt budek z jedzeniem a pośrodku ustawionych jest masę stolików. Czasem w budynku znajduje się także targ z jedzeniem.

Takich miejsc w Singapurze jest wiele, mi udało się popróbować smaków Azji w Broadway Food Court, Chinatown Food Court, Maxwell Food Center i mogę śmiało polecić te miejsca.

Sentosa — raj dla najmłodszych turystów.

Na koniec pobytu w Singapurze, aby odpocząć po intensywnym zwiedzaniu,  odwiedzimy Sentosę — turystyczną wyspę w południowej części miasta, połączoną ze stałym lądem mostem oraz kolejką linową.

Na wyspie organizowany jest największa w Singapurze impreza sylwestrowa, a znajdziemy tutaj:

  • kasyno i ośrodki wypoczynkowe
  • Tiger Sky Tower – wieża obserwacyjna o wysokości 131 m n.p.m
  • delfinarium
  • park rozrywki Universal Studios
  • i oczywiście plaże.

SENTOSA

CO ZOBACZYĆ W SINGAPURZE

Plaże, które na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo rajsko. Idealny, delikatny piasek, niewielka ilość ludzi, cisza, spokój. Imponujące palmy i place zabaw. Niestety plaże nie są naturalne a obraz rajskości zmącony jest nieco przez widoczne na otwartym morzu statki handlowe, kontenerowce i tankowce czekające na wejście do singapurskiego portu.

Tak czy inaczej, jest tu całkiem … ciekawie i warto to przyjechać lub przyjść, bowiem można się tutaj oprócz wspomnianej kolejki linowej dostać koleją lub po prostu przejść most pieszo. Szczególnie spodoba się tutaj miłośnikom parków rozrywki, znajdziemy tu ogrom atrakcji dla dzieci.

Podsumowanie

Drugie imię Singapuru mogłoby brzmieć ,,Naj… ”

Dużo jest tu naj. Najbezpieczniejsze, najczystsze, trzecie w kategorii najbogatszych państwo świata. Dodatkowo jedno z najmniejszych, ale za to najgęściej zaludnionych.

Do tego port lotniczy, który również przez ostatnie 10 lat wygrał większość rankingów na najlepsze lotnisko świata i port morski, który jest drugi na świecie pod względem ilości przeładowanych towarów.

Miasto państwo, w którym nigdy nie odnotowano ujemnej temperatury, przyjazne  a z drugiej strony państwo będące prawdziwą mieszanką kulturową, barwne, ale i pełne zakazów, restrykcyjnego prawa, gdzie nadal stosowana jest kara śmierci.

Singapur to miejsce wyjątkowe, pełne drapaczy chmur, ale wyjątkowe też dlatego, że mimo tak gęstego zaludnienia mamy mnóstwo terenów zielonych, parków i ogrodów botanicznych obfitujących w roślinność z całego świata.

Singapur postrzegany jest jako miasto — państwo biznesu i handlu międzynarodowego, jedno z największych centrów finansowych świata, ale jego atrakcje turystyczne,  nowoczesność i kontrastowość potrafi przyciągnąć także ogromną liczbę turystów. W 2018 roku był 5 najczęściej odwiedzanym miastem świata. W podróży do Azji Południowo — Wschodniej warto zahaczyć o Singapur i spędzić tu chociaż 2-3 dni.

SINGAPUR CO ZOBACZYĆ

SINGAPUR

china town singapore

singapur co zobaczyć

kiedy jechać do Singapuru?

Ile kosztuje wycieczka do Singapuru?

Singapur

ceny w Singapurze

Gdzie zjeść w Singapurze?

świątynie w sINGAPURZE

dzielnica arabska singapur

Singapur zwiedzanie

spacer po singapurze

podróż do azji

Spacer po Singapurze

best place in singapore

the most beautiful view in singapore

garden by the bay singapore

ogrody singapur

nakręcone wyprawy blog

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *